Z czym młode mamy najczęściej trafiają do osteopaty?

Z czym młode mamy najczęściej trafiają do osteopaty?

Dzisiaj kilka przemyśleń Matki Osteopatki o tym, z czym najczęściej do Be Active przychodzą młode mamy. Każda mama wie, że początek macierzyństwa bywa ciężki, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. To jedna wielka zmiana, do której, moim osobistym zdaniem, trzeba się po prostu przyzwyczaić. Dziecko zmienia się z dnia na dzień, więc stabilizacja raczej szybko nie nadejdzie. Najpewniejsza w przypadku posiadania dzieci jest ZMIANA.

Rutyna rodzicom pod wieloma względami nie grozi. Pod innymi może zabić, ale o tym kiedy indziej. Wracam więc do tematu maminych problemów w gabinecie osteopatycznym. Lista dolegliwości po ciąży i porodzie jest oczywiście długa. Wymienię te, które zaniedbane z braku czasu, siły albo przekonania, że „samo przejdzie”, potrafią zemścić się szybciej, niż nam się wydaje. Wiem, rozumiem, też jestem mamą.

Przeciążenia i ból kręgosłupa po porodzie

Przeciążenia zaczynają się często już w ciąży, a po porodzie dostają zupełnie nowy wymiar. Mały, przytulasty koala, który na domiar złego często nie chce wypuścić cyca z ust, potrafi skutecznie ustawić nasze ciało w pozycjach, których żaden kręgosłup nie lubi. Karmienie, noszenie, przewijanie, spanie w dziwnych pozycjach, ciągłe pochylanie się nad dzieckiem. To wszystko sprawia, że ciało zaczyna się buntować. Ból może pojawiać się między łopatkami, w dolnych plecach, w szyi albo barkach. I chociaż wiem, jak trudno znaleźć czas na ćwiczenia czy wizytę u osteopaty po porodzie, warto pamiętać o jednej rzeczy: kręgosłup mamy jeden. A przed nami jeszcze sporo matczynych wyzwań. Noszenie, podnoszenie, bieganie za maluchem i tysiąc innych atrakcji, o których nikt nie mówił w szkole rodzenia.

Nietrzymanie moczu po porodzie

To problem, o którym mówi się coraz więcej, ale z doświadczenia wiem, że nadal wiele kobiet zostawia tę dolegliwość samą sobie. A to spory błąd. Nietrzymanie moczu po porodzie, uczucie osłabienia dna miednicy, dyskomfort przy aktywności fizycznej czy obawa przed kichnięciem albo podskokiem to nie są rzeczy, z którymi trzeba się po prostu pogodzić. Problemy z dnem miednicy wpływają nie tylko na mechanikę naszego ciała, ale często także na komfort psychiczny, poczucie kobiecości i życie seksualne. Pamiętaj: w wielu przypadkach problem sam nie znika. A z czasem może się pogłębiać. Nic fajnego, prawda?

Dlatego warto skonsultować się ze specjalistą, który pracuje z kobietami po ciąży i porodzie. Może to być osteopata, fizjoterapeuta uroginekologiczny albo terapeuta, który rozumie, jak duże zmiany zachodzą w ciele kobiety w tym czasie.

Blizny po cesarskim cięciu i nacięciu krocza

Blizny, czy te po cesarskim cięciu, czy po nacięciu albo pęknięciu krocza, potrafią uprzykrzyć codzienne życie. Czasem ciągną, bolą, są tkliwe, dają uczucie napięcia albo po prostu sprawiają, że trudno zaakceptować swoje ciało po porodzie. Niestety te nasze „pamiątki” zostaną już z nami do końca życia. Ale to nie znaczy, że mamy je ignorować. Wręcz przeciwnie. Warto nauczyć się je akceptować i dbać o nie tak, jak o każdą inną część naszego ciała. Praca z blizną po cesarskim cięciu lub po porodzie naturalnym może mieć znaczenie nie tylko dla samej skóry, ale też dla napięć w obrębie brzucha, miednicy, bioder czy kręgosłupa. Blizna to nie tylko kreska na skórze. To tkanka, która może wpływać na to, jak czujemy swoje ciało i jak ono pracuje na co dzień.

Napięciowe bóle głowy u młodych mam

Nieprzespane noce, napięte barki, przeciążony kręgosłup, ciągłe czuwanie, karmienie w jednej pozycji, stres i zmęczenie. To wszystko może predysponować do napięciowych bólów głowy. I chociaż wiem, że każda matka jest ze stali, to jednak noc z ząbkującym dzieckiem, katarem, kolką albo pobudkami co godzinę potrafi rozłożyć nawet najtwardszą zawodniczkę. Ból głowy po porodzie nie zawsze wynika tylko z niewyspania. Czasem ciało wysyła nam sygnał, że napięcie w szyi, barkach, klatce piersiowej czy żuchwie jest już po prostu za duże. W takich sytuacjach warto sprawdzić, czy za dolegliwościami nie stoi przeciążenie układu mięśniowo-powięziowego.

Czy po porodzie warto iść do osteopaty?

IMG_20171013_132459.jpg

Warto. Nie dlatego, że każda mama „musi”, ale dlatego, że wiele kobiet po porodzie funkcjonuje miesiącami w bólu, napięciu i zmęczeniu, uznając to za normalną część macierzyństwa. A przecież ciało po ciąży i porodzie wykonało ogromną pracę. Potrzebuje czasu, uwagi i czasem konkretnego wsparcia. Bądźmy dla siebie dobre. Nie tylko dla dzieci, partnerów, domu i całej reszty świata. Czasem naprawdę warto zadbać też o siebie. Jeżeli jesteś kobietą i szukasz pomocy w dolegliwościach, o których piszę w tym artykule, bólu kręgosłupa po porodzie, nietrzymaniu moczu, napięciowych bólach głowy, przeciążeniach albo pracy z blizną, znajdź dobrego osteopatę lub fizjoterapeutę w swojej okolicy, który zajmuje się kobietami w ciąży i po ciąży.

W Be Active poprzez odpowiednią pracę osteopatyczną oraz ćwiczenia z fizjoterapeutą możemy pomóc Ci poczuć się lepiej w codziennej opiece nad Twoim maluchem. Bo mama też ma ciało. I ono też zasługuje na uwagę.