
Syndrom Matki karmiącej nieustannie to sformułowanie babci moich chłopaków. Stwierdzam, że trafiła w sedno, dlatego postanowiłam skrobnąć kilka słów o karmieniu od strony kręgosłupa.
W dzisiejszym wpisie będzie o tym co boli, dlaczego boli i jak można sobie z tym radzić.
Karmienie piersią potrafi zajmować wiele godzin w ciągu doby. Do tego dochodzą noszenie dziecka, pochylanie się nad łóżeczkiem, niewyspanie, mniej ruchu i zmiany, jakie ciało przeszło w czasie ciąży i porodu. Nic dziwnego, że wiele kobiet zaczyna odczuwać ból pleców, karku, barków albo głowy podczas karmienia piersią. Najczęściej nie chodzi o jedną „złą pozycję”. Zwykle nakłada się na siebie kilka elementów: długie pozostawanie w podobnym ustawieniu, mała ilość zmiany pozycji, brak podparcia, zmęczenie oraz przeciążenie związane z codzienną opieką nad dzieckiem. Warto też pamiętać, że nie każdy ból głowy czy pleców po porodzie powinien być automatycznie tłumaczony napięciem mięśni. Jeśli objawy są nowe, bardzo silne albo nietypowe, potrzebna może być konsultacja lekarska.
Dlaczego podczas karmienia piersią bolą plecy i kark?
Podczas karmienia bardzo łatwo „zapaść się” w jednej pozycji. Głowa przesuwa się do przodu, barki unoszą, plecy zaokrąglają, a ręce przez dłuższy czas podtrzymują dziecko. Problemem nie jest jednak samo zaokrąglenie pleców. Nasz organizm dobrze radzi sobie z różnymi pozycjami. Większe znaczenie ma to, jak długo pozostajemy bez ruchu i czy mamy możliwość regularnej zmiany ustawienia.
Do przeciążenia mogą przyczyniać się między innymi:
- długie karmienia w podobnej pozycji,
- brak podparcia pleców i przedramion,
- pochylanie głowy w stronę dziecka,
- karmienie w nocy w niewygodnym ustawieniu,
- częste noszenie dziecka po tej samej stronie,
- mała ilość ruchu w ciągu dnia,
- zmęczenie i niewyspanie,
- powrót do aktywności po ciąży i porodzie,
- wcześniejsze dolegliwości kręgosłupa lub barków.
Często nie potrzeba „idealnej pozycji”. Dużo ważniejsze jest znalezienie kilku wygodnych ustawień i zmienianie ich w ciągu dnia.
Czy karmienie piersią może mieć związek z bólem głowy?
Może, ale związek nie zawsze jest prosty. Długie pozostawanie w jednej pozycji, napięcie karku, zmęczenie, stres i niedobór snu mogą współwystępować z bólem głowy. U części osób ból może być związany między innymi z napięciem okolicy karku i obręczy barkowej. Jednocześnie ból głowy ma wiele możliwych przyczyn i nie powinien być automatycznie przypisywany „spiętym mięśniom”.
Szczególnie po porodzie warto zachować ostrożność, jeśli ból:
- pojawił się nagle i jest bardzo silny,
- ma zupełnie inny charakter niż wcześniejsze bóle głowy,
- szybko się nasila,
- towarzyszą mu zaburzenia widzenia,
- pojawia się osłabienie lub drętwienie kończyny,
- występują omdlenia,
- pojawia się gorączka,
- występuje duszność lub ból w klatce piersiowej.
W takich sytuacjach potrzebna jest konsultacja medyczna.
Jak wygodniej ustawić ciało podczas karmienia?
Nie ma jednej pozycji, która będzie najlepsza dla wszystkich. Warto natomiast spróbować kilku prostych zmian.
- Podeprzyj ręce
Jeśli przez kilkanaście czy kilkadziesiąt minut utrzymujesz ciężar dziecka głównie rękami, barki i kark mogą szybko się męczyć. Poduszka, podłokietnik lub inne podparcie mogą zmniejszyć wysiłek potrzebny do utrzymania pozycji.
- Oprzyj plecy
Jeśli siedzisz, spróbuj podeprzeć odcinek lędźwiowy i górną część pleców. Nie chodzi o utrzymywanie „idealnie prostych pleców”, ale o to, żeby ciało nie musiało cały czas aktywnie walczyć z grawitacją.
- Przybliż dziecko do siebie
Zamiast przez całe karmienie pochylać się w stronę dziecka, często wygodniej jest odpowiednio je podeprzeć i przybliżyć.
- Zmieniaj pozycje
Jeżeli zawsze karmisz w ten sam sposób, obciążenie trafia ciągle w te same miejsca. Czasem największą ulgę daje nie „naprawienie postawy”, tylko częstsza zmiana pozycji.
Co zrobić między karmieniami, gdy bolą plecy?
Często dobrze działa po prostu regularny, łagodny ruch. Nie musi to być od razu pełny trening.
Możesz co jakiś czas:
- przejść się po mieszkaniu,
- kilka razy poruszyć barkami,
- delikatnie wyprostować i zgiąć kręgosłup,
- wykonać spokojne ruchy głową,
- zmienić pozycję,
- położyć się na chwilę w wygodnym ustawieniu.
Nie ma jednego uniwersalnego zestawu ćwiczeń odpowiedniego dla każdej osoby. Jeśli konkretny ruch wyraźnie nasila ból, nie warto wykonywać go na siłę.
Czy trzeba cały czas pilnować prawidłowej postawy?
Nie. To częsty mit, że istnieje jedna prawidłowa pozycja, której trzeba pilnować przez cały dzień. Ciało potrzebuje różnorodności. Nawet „idealna” pozycja może stać się niewygodna, jeśli pozostaniesz w niej przez godzinę bez ruchu. Dlatego zamiast cały czas kontrolować, czy siedzisz idealnie, warto myśleć raczej:
„Czy jest mi wygodnie i czy mogę za chwilę zmienić pozycję?”
A co z noszeniem dziecka?
Noszenie dziecka jest kolejnym obciążeniem, które nakłada się na karmienie. Jeżeli zawsze nosisz dziecko po jednej stronie, druga ręka jest zajęta telefonem, torbą albo obowiązkami domowymi, obciążenie może być bardzo jednostronne.
Warto, jeśli to możliwe:
- zmieniać stronę noszenia,
- korzystać z różnych sposobów podtrzymywania dziecka,
- nie stać długo w jednym ustawieniu,
- robić krótkie przerwy,
- wracać stopniowo do ćwiczeń wzmacniających.
Kiedy warto zgłosić się do fizjoterapeuty?
Jeśli ból regularnie wraca, utrudnia karmienie, noszenie dziecka, sen albo codzienne funkcjonowanie, warto sprawdzić, co dokładnie go nasila.
Podczas wizyty fizjoterapeuta może ocenić między innymi:
- ruchomość kręgosłupa i barków,
- tolerancję różnych pozycji,
- siłę i kontrolę mięśni,
- sposób oddychania,
- obciążenia związane z opieką nad dzieckiem,
- powrót do aktywności po ciąży i porodzie.
Celem nie jest znalezienie jednej „idealnej pozycji” ani rozluźnienie wszystkiego za wszelką cenę. Chodzi raczej o to, żeby znaleźć sposób ruchu i obciążenia, który jest możliwy do zastosowania w codziennym życiu z dzieckiem. W Be Active pracujemy z kobietami po porodzie zarówno w zakresie fizjoterapii ogólnej, jak i fizjoterapii uroginekologicznej — zależnie od rodzaju problemu. Jeśli głównym problemem są bóle karku, pleców lub barków, odpowiednia może być fizjoterapia dorosłych lub terapia manualna. Jeżeli jednocześnie pojawiają się problemy takie jak rozejście mięśni brzucha, dolegliwości dna miednicy, blizna po cesarskim cięciu czy nietrzymanie moczu, warto rozważyć konsultację z fizjoterapeutą uroginekologicznym.
Czy masaż pomoże na ból pleców przy karmieniu?
Masaż może u części osób przynieść krótkotrwałą ulgę i zmniejszyć uczucie napięcia. Jeżeli jednak dolegliwości wynikają przede wszystkim z wielogodzinnego obciążenia, małej ilości ruchu czy powtarzalnych pozycji, sam masaż zwykle nie rozwiązuje całego problemu. Najlepiej traktować go jako jeden z elementów postępowania, obok ruchu, odpoczynku i stopniowego zwiększania tolerancji na codzienne obciążenia.
Czy po porodzie można ćwiczyć?
W większości przypadków powrót do aktywności odbywa się stopniowo. Tempo zależy od przebiegu ciąży i porodu, samopoczucia, ewentualnych powikłań, rodzaju porodu oraz wcześniejszego poziomu aktywności. Nie trzeba czekać na moment, w którym ciało będzie „idealnie gotowe”. Warto natomiast zacząć od obciążeń, które są dobrze tolerowane, i zwiększać je stopniowo. Jeżeli nie wiesz, od czego zacząć, konsultacja z fizjoterapeutą może pomóc dobrać ruch do aktualnej sytuacji.
Kiedy ból wymaga konsultacji lekarskiej?
Bólu pleców lub głowy nie warto bagatelizować, jeśli pojawiają się objawy, które nie pasują do typowego przeciążenia.
Skontaktuj się z lekarzem, jeśli ból:
- jest nagły i bardzo silny,
- szybko narasta,
- pojawił się po urazie,
- towarzyszy mu gorączka,
- występują zaburzenia widzenia,
- pojawia się osłabienie lub drętwienie kończyn,
- występują omdlenia,
- pojawia się duszność lub ból w klatce piersiowej,
- występują inne nowe i niepokojące objawy.
Po porodzie nowego, nietypowego lub bardzo silnego bólu głowy nie powinno się automatycznie tłumaczyć przeciążeniem karku.
Fizjoterapia po porodzie w Krakowie
Jeśli ból karku, pleców lub barków utrudnia Ci karmienie, noszenie dziecka albo normalne funkcjonowanie, nie musisz czekać, aż „samo przejdzie”.
W Be Active możesz skonsultować się z fizjoterapeutą w dwóch lokalizacjach w Krakowie:
Kraków Ruczaj - ul. Zachodnia 27
Kraków Podgórze - ul. Wielicka 76
Podczas wizyty terapeuta może ocenić nie tylko bolące miejsce, ale także ruchomość, sposób obciążania ciała i to, jak wygląda Twój codzienny ruch po porodzie.
[Sprawdź fizjoterapię dorosłych]
[Zobacz dostępne terminy i terapeutów]
Najczęstsze pytania dotyczące bólu pleców i karku przy karmieniu piersią
Czy od karmienia piersią mogą boleć plecy?
Tak. Wielogodzinne pozostawanie w jednej pozycji, brak podparcia, noszenie dziecka i mniejsza ilość ruchu mogą zwiększać obciążenie pleców. Nie są jednak jedyną możliwą przyczyną bólu.
Co zrobić, gdy podczas karmienia boli kark?
Spróbuj podeprzeć plecy i przedramiona, przybliżyć dziecko do siebie oraz regularnie zmieniać pozycję. Jeśli ból utrzymuje się lub narasta, warto sprawdzić jego przyczynę.
Czy karmienie piersią może powodować ból głowy?
Ból głowy może współwystępować ze zmęczeniem, napięciem karku i niewyspaniem, ale ma wiele możliwych przyczyn. Nowy, bardzo silny lub nietypowy ból głowy wymaga konsultacji medycznej.
Czy trzeba siedzieć prosto podczas karmienia?
Nie ma jednej idealnej pozycji. Ważniejsze jest wygodne podparcie, możliwość zmiany ustawienia i unikanie wielogodzinnego pozostawania bez ruchu.
Kiedy zgłosić się do fizjoterapeuty?
Gdy ból regularnie wraca, ogranicza ruch, utrudnia karmienie, sen lub noszenie dziecka albo nie wiesz, jak bezpiecznie wrócić do aktywności po porodzie.
Czy ćwiczenia mogą pomóc na ból pleców przy karmieniu?
U wielu osób regularny, stopniowo zwiększany ruch może poprawić tolerancję codziennych obciążeń. Rodzaj ćwiczeń powinien być dopasowany do objawów i aktualnej sprawności.


