Co łączy terapię neurologopedy, fizjoterapeuty i osteopaty?

Wspólnym łącznikiem neurologopedy, fizjoterapeuty i osteopaty jest przede wszystkim rozwój ruchowy człowieka.

Od dawna wiadomo, że rozwój motoryczny ma duży wpływ na rozwój mowy, wymowy i funkcji takich jak oddychanie, połykanie, żucie czy praca języka. Ciało dziecka nie rozwija się w oderwanych od siebie kawałkach. To, jak dziecko trzyma głowę, jak siedzi, jak pracuje jego tułów, miednica, barki i szyja, może wpływać także na to, co dzieje się w obrębie twarzy, jamy ustnej i aparatu mowy. Dlatego w pracy z dziećmi tak ważne jest spojrzenie całościowe. Czasem sama terapia neurologopedyczna nie wystarczy, jeśli ciało dziecka nie ma odpowiednich warunków do prawidłowego wykonywania funkcji. Wtedy wsparcie fizjoterapeuty lub osteopaty może być ważnym elementem całej terapii.

Motoryka duża i mała

W parze z rozwojem motoryki dużej, czyli ruchów całego ciała o dużym zakresie, idzie rozwój motoryki małej. Motoryka mała obejmuje bardziej precyzyjne ruchy, takie jak ruchy dłoni, palców, ale także języka, warg i mięśni mimicznych twarzy. Poprawny rozwój motoryki ciała często warunkuje sprawność narządów mowy. Wypowiadając słowo, wykonujemy kilka niedużych, ale bardzo precyzyjnych ruchów artykulacyjnych. Uruchamiamy grupy mięśniowe odpowiedzialne za realizację konkretnej głoski, sylaby czy słowa.

Nie bez znaczenia jest też postawa ciała. Ustawienie głowy, szyi, barków, klatki piersiowej i miednicy wpływa na funkcjonowanie stawów skroniowo żuchwowych oraz całego układu stomatognatycznego, czyli struktur odpowiedzialnych między innymi za gryzienie, żucie, połykanie, oddychanie i mowę. W praktyce oznacza to, że nieprawidłowa postawa może mieć wpływ na napięcia w obrębie twarzy, pracę żuchwy, pozycję języka, zgryz i sposób oddychania.

Znaczenie napięcia mięśniowego i ustawienia głowy

Prawidłowe funkcjonowanie mięśni całego ciała ma ogromne znaczenie dla rozwoju mowy. Szczególnie ważny jest obszar centralny, czyli brzuch, przepona, ustawienie miednicy i stabilizacja tułowia. Duże znaczenie mają też barki, szyja i ustawienie głowy. Dziecko potrzebuje stabilnego ciała, żeby móc precyzyjnie pracować aparatem mowy. Jeśli ciało cały czas walczy o utrzymanie pozycji, trudno oczekiwać, że drobne mięśnie języka, warg i policzków będą pracować swobodnie i dokładnie. Niezbędne jest także odpowiednie ustawienie głowy względem ciała podczas połykania, żucia i gryzienia. Asymetryczne ułożenie głowy może powodować asymetryczne wykonywanie tych funkcji.

Spróbujcie sami przełknąć płyn, żuć albo odgryźć pokarm z głową mocno przechyloną w bok, odchyloną do tyłu albo pochyloną do przodu. Da się? Być może tak, ale zwykle wymaga to dużo większego wysiłku i nie jest naturalne. A teraz pomyślmy o małym dziecku, które dopiero uczy się tych wszystkich funkcji. Jeśli jego ciało ustawia się asymetrycznie albo pracuje w dużym napięciu, może być mu po prostu trudniej.

logopedia.jpg

Oddech, język i otwarta buzia

Nieprawidłowe napięcie mięśniowe w całym ciele może wpływać na tor oddechowy oraz długość fazy wydechowej, która jest potrzebna do mówienia dłuższych wypowiedzi. Jeśli dziecko oddycha głównie przez usta, ma stale otwartą buzię albo język nie znajduje swojej prawidłowej pozycji spoczynkowej, może to wpływać na rozwój mowy, zgryzu, napięcie w obrębie twarzy i częstsze infekcje górnych dróg oddechowych.

Nos nie jest przypadkowym elementem naszego ciała. Oddychanie przez nos pomaga ogrzać, nawilżyć i oczyścić powietrze. Kiedy dziecko stale oddycha przez usta, powietrze omija ten naturalny filtr. Dlatego otwarta buzia, nieprawidłowa pozycja języka czy trudności z oddychaniem przez nos nie powinny być traktowane jako drobiazg, z którego dziecko „samo wyrośnie”.

Warto skonsultować dziecko ze specjalistą, jeśli zauważasz u niego:

  • język wychodzący między zęby podczas mówienia,
  • specyficzny poszum dźwiękowy lub nietypową wymowę dźwięków,
  • brak odpowiednio wymawianej głoski albo zamianę jej na inną,
  • duże napięcie warg podczas połykania pokarmów lub płynów,
  • zaburzenia napięcia mięśniowego w obrębie ust i twarzy,
  • asymetrię twarzy, na przykład podczas uśmiechu,
  • boczne ruchy żuchwy podczas otwierania buzi, ziewania lub mówienia,
  • trudności z żuciem, połykaniem, gryzieniem albo nadmierne ślinienie się,
  • stałe oddychanie przez usta lub notorycznie otwartą buzię, szczególnie w spoczynku albo podczas snu.
Takie objawy nie zawsze oznaczają poważny problem, ale są sygnałem, że warto sprawdzić, jak funkcjonuje ciało dziecka, aparat mowy, oddech i napięcie mięśniowe.

Wsparcie fizjoterapeuty i osteopaty

Wsparcie fizjoterapeuty oraz osteopaty bywa ważnym elementem powodzenia terapii neurologopedycznej. Przywrócenie bardziej prawidłowego napięcia mięśniowego w ciele, wzmocnienie mięśni centralnych, poprawa stabilizacji podczas siedzenia i lepsze ustawienie głowy mogą dać neurologopedzie lepsze warunki do pracy w obszarze ustno twarzowym. Dzięki temu łatwiej pracować nad funkcjami prymarnymi, czyli oddychaniem, ssaniem, połykaniem, żuciem i gryzieniem. Dopiero na tej podstawie można skuteczniej budować kolejne etapy, w tym poprawną artykulację głosek.

Właśnie dlatego współpraca neurologopedy, fizjoterapeuty i osteopaty może być tak cenna. Każdy z tych specjalistów patrzy na dziecko trochę z innej strony, ale cel jest wspólny: pomóc dziecku lepiej funkcjonować.

Dlaczego warto patrzeć na dziecko całościowo?

Rozwój mowy nie zaczyna się wyłącznie w buzi. Zaczyna się w całym ciele. W ustawieniu głowy. W napięciu tułowia. W sposobie oddychania. W stabilizacji podczas siedzenia. W pracy przepony, miednicy, barków i szyi. W tym, czy dziecko może swobodnie żuć, połykać, oddychać i poruszać językiem. Dlatego jeśli terapia mowy nie przynosi oczekiwanych efektów albo widzisz u dziecka trudności z postawą, napięciem, oddychaniem przez nos czy otwartą buzią, warto poszerzyć diagnostykę. Czasem dopiero współpraca kilku specjalistów pozwala zobaczyć pełny obraz i dobrać dziecku najlepszą formę wsparcia.