Kiedy nie ma Cię w domu....

Jak każdemu z nas zdarzyło Ci się chorować, złapać infekcję pęcherza, grypę czy przeciążyć kręgosłup podczas wiosennych przodków...

Czułeś rozbicie, nieprzyjemną niemoc a nawet ból.

Twoje ciało nie chciało z Tobą współgrać, przynajmniej w Twoim odczuciu, bo tak naprawdę toczyło właśnie bitwę o Twoje zdrowie.

„Czy dajesz ciału czas, zrozumienie i możliwość samo regeneracji???”

Obiecałam Wam, że podpowiemy Wam jak możecie zredukować skutki stresu.

Zapytałam Was, czy macie sposoby na jego redukcję i prawie połowa z Was odpowiedziała, że albo szuka swojej drogi, albo zupełnie nie radzi sobie ze stresem.

Co często widuję w swojej pracy to totalne przeciążenie organizmu.

Brak szacunku dla jego potencjału, totalną ignorancję sygnałów jakie nam daje...

Jak zatem chcemy czuć się dobrze?

Kiedy się nie ruszamy, nie śpimy, jemy śmieciowe jedzenie a stres goni stres.

Oczywiście mamy milion wymówek i większość z nich rozumiem i czasem sama stosuję.

Jesteśmy tylko i aż ludźmi (patrząc na nasze możliwości).

Dlaczego zatem nie umiemy zaufać ciału, nie znajdujemy czasu na badania profilaktyczne a z niedoleczoną infekcją biegniemy do pracy ???

Dlaczego tak trudno jest zrozumieć nam że dostaniemy to co dajemy?

Tym co jemy odżywiamy nasze komórki.

Tym czym oddychamy odżywiamy nasze komórki.

Tym jak redukujemy stres dajemy czas na regenerację naszych komórek.

Jesteśmy zbudowani z malutkich żywych cegiełek i każda ta cegiełka potrzebuje czuć się dobrze żeby nie zarazić sąsiadki złym humorem.

Uwierz mi nasz organizm zniesie naprawdę dużo ale potrzebuje Twojego wsparcia na co dzień.

Nie od święta, na co dzień.

Jeżeli chcesz aby Twoje samopoczucie się poprawiło, abyś odczuł ulgę, taką jak po powrocie do domu... Kiedy możesz założyć dres, kapcie i wiesz ze juz nikt niczego nie będzie od Ciebie wymagał musisz słuchać swojego ciała.

Dać mu możliwość wysłania Ci sygnału "Hej stary potrzebuję spaceru i pomarańczy" albo "Weź odłóż ten telefon, wyłącz tv i włącz naszą ulubioną muzykę".

Kiedy ostatnio dałeś/dałaś sobie na to przestrzeń?

Zrób to, jeżeli dziś nie czujesz nic to jest ok, nasze ciało musi się obudzić i może już za dzień, dwa tydzień razem poczujecie się jak w domu....

Spróbuj