
Czym nie jest osteopatia?
Jak kończyłam 5 letnią szkołę osteopatii wiele osób gratulowało mi uzyskanego tytułu i zakończenia studiów. Bardzo Wam za to dziękuję. Od tego czasu mineło już sporo lat, a większość z Was, mimo gratulacji, nadal jednak pyta: kim właściwie jest osteopata? Czym jest ta tajemna nauka, która wymaga kolejnych pięciu lat studiów i nazywa się osteopatią?Pytanie naprawdę trudne.
Osteopata nie jest po prostu fizjoterapeutą. Nie jest lekarzem. Nie jest kręgarzem. Chociaż podczas wizyty możecie zauważyć elementy, które kojarzą się z różnymi profesjami. Dlatego czasem łatwiej powiedzieć, czym osteopatia nie jest, niż zamknąć ją w jednej krótkiej definicji.
Osteopatia nie jest tylko „nastawianiem” Wiele osób kojarzy pracę osteopaty z „nastawianiem kręgosłupa”, kliknięciem, manipulacją albo szybką techniką, po której coś ma od razu puścić. A osteopatia to zdecydowanie więcej.
To nie jest zbiór sztuczek manualnych. To nie jest praca wyłącznie na bolącym miejscu. To nie jest szukanie jednego mięśnia, jednego stawu albo jednej struktury, którą trzeba „naprawić”.
Osteopatia jest sposobem myślenia o człowieku jako całości.
To szeroko pojęta anatomia, fizjologia, umiejętność łączenia faktów i wyciągania z nich wniosków. To szukanie zależności między tym, co boli, a tym, co mogło doprowadzić ciało do takiej reakcji.
Osteopatia to nie gotowy schemat dla każdego
Po pięciu latach pracy nad sobą, bo moim zdaniem tym właśnie jest osteopatia, czasem sama nie wiem, jak najprościej wyjaśnić Wam to pojęcie. Chciałabym jednak, żebyście zrozumieli jedno: osteopatia nie działa według jednego sztywnego schematu.
- Nie ma jednej techniki dobrej dla wszystkich.
- Nie ma jednej odpowiedzi na każdy ból pleców.
- Nie ma jednej drogi dla każdego pacjenta.

Każdy człowiek przychodzi z inną historią. Z innym ciałem, innymi napięciami, innymi chorobami, innymi urazami, innym stylem życia, innymi emocjami i innymi możliwościami regeneracji.
Dlatego osteopatia wymaga słuchania, badania, myślenia i pokory. Osteopatia to długa droga, pełna zakrętów i zagadek, które niesie ze sobą każdy pacjent. To Wy dajecie nam kopa do dalszej nauki i poszukiwania rozwiązań.
Każda trudniejsza historia w gabinecie uczy czegoś nowego. Każdy pacjent pokazuje, że ciało potrafi zaskakiwać. Czasem objawy prowadzą nas prostą drogą. A czasem trzeba naprawdę zatrzymać się, połączyć wiele elementów i spojrzeć szerzej. Myślę, że osteopatia uczy doświadczać życia w inny sposób. Analizować je. Nie oceniać. Patrzeć na człowieka z pokorą, która w gabinecie jest potrzebna każdego dnia.
Osteopatia uczy współpracy
Przez te pięć lat poznałam wielu wspaniałych, pełnych pasji ludzi. Byli to fizjoterapeuci i lekarze. Ludzie z całej Europy, Stanów Zjednoczonych, ale przede wszystkim z Polski. Uczyliśmy się od siebie współpracy między różnymi specjalizacjami. Bo koniec końców chodzi o jedno: o Wasze zdrowie.
Dobry osteopata nie powinien udawać, że jest od wszystkiego. Są sytuacje, w których potrzebna jest konsultacja lekarska, diagnostyka obrazowa, badania laboratoryjne, fizjoterapia, psychoterapia, dietetyka albo wsparcie innego specjalisty. Osteopatia może być ważnym elementem tej układanki, ale nie zawsze jest jedyną odpowiedzią.
Dlaczego na wizycie pytamy o tak wiele rzeczy?
Często już na początku wizyty, podczas wywiadu, możemy wzbudzić Wasze zdziwienie. Pytamy nie tylko o miejsce bólu. Pytamy o urazy, operacje, blizny, choroby, trawienie, sen, oddech, stres, aktywność, pracę, ciążę, poród, wcześniejsze leczenie i wiele innych rzeczy.
- Czasem ktoś zgłasza ból głowy, a interesuje nas także oddech, zaciskanie zębów, kręgosłup szyjny i napięcia w klatce piersiowej.
- Czasem problem w jednym miejscu okazuje się związany z historią zupełnie innej części ciała.
Pamiętaj jednak, że Twój organizm jest spójną całością. I właśnie takiego podejścia często potrzebuje.
Czym więc jest osteopatia?
Osteopatia jest sposobem patrzenia na człowieka. Na jego ciało, historię, napięcia, możliwości i ograniczenia. Jest próbą zrozumienia, dlaczego organizm przestał radzić sobie tak, jak wcześniej. Dlaczego pojawił się ból. Dlaczego jedno miejsce jest przeciążone. Dlaczego ciało wybrało taki, a nie inny sposób kompensacji.
- Nie jest magią.
- Nie jest nastawianiem wszystkiego wszystkim.
- Nie jest alternatywą dla medycyny.
- Jest pracą z ciałem opartą na wiedzy, badaniu, doświadczeniu i szukaniu zależności.
Dla mnie jest też ciągłą nauką pokory wobec człowieka.
Kiedy warto rozważyć konsultację osteopatyczną?
Jeżeli masz dolegliwości, które wracają, są trudne do jednoznacznego wyjaśnienia albo czujesz, że Twój organizm potrzebuje szerszego spojrzenia, konsultacja osteopatyczna może być dobrym kierunkiem.
Pod wpisem znajdziesz specjalistów Be Active, którzy pracują osteopatycznie i pomagają pacjentom z podobnymi dolegliwościami. Możesz sprawdzić ich profile i umówić wizytę również online.
A ja po tych wielu latach od ukończenia szkoły mogę powiedzieć jedno: im więcej uczę się o ciele, tym większy mam do niego szacunek.



