
Dzisiejszy wpis jest rozmową z naszą fizjoterapeutką uroginekologiczną, Gosią Podobińską. Gosia opowie, czym jest pessaroterapia, kiedy można ją zastosować i jak może wspomóc terapię przy problemach kobiecych. To temat, o którym nadal mówi się za mało, a przecież wiele kobiet mierzy się z dolegliwościami takimi jak obniżenie narządów miednicy mniejszej, nietrzymanie moczu, uczucie ciężkości w pochwie czy dyskomfort podczas codziennego funkcjonowania. Zastosowanie pessarów jest dość szerokie i może być bardzo pomocne w leczeniu zachowawczym wielu problemów uroginekologicznych. O szczegóły zapytałam Gosię.
Czym jest pessaroterapia?
Maria:
Gosiu, czym jest pessaroterapia?
Gosia:
Pessaroterapia to forma terapii stosowana w fizjoterapii uroginekologicznej. Polega na podparciu struktur miednicy mniejszej za pomocą specjalnych przedmiotów wykonanych z miękkiego silikonu medycznego. Nazywamy je pessarami. Pessary zakładane są dopochwowo. Mają różne kształty i rozmiary, dlatego dobiera się je indywidualnie do pacjentki. Pod uwagę bierzemy występującą dysfunkcję, budowę anatomiczną oraz dolegliwości, z którymi kobieta zgłasza się do gabinetu.
Maria:
Kiedy możemy zastosować pessaroterapię?
Gosia:
Ten rodzaj terapii wprowadzamy u pacjentek z zaburzeniami statyki narządu rodnego. Mam tutaj na myśli obniżenie lub wypadanie narządów miednicy mniejszej, takich jak macica, pochwa, cewka moczowa, pęcherz moczowy czy odbytnica. Pessaroterapia może być stosowana także przy nietrzymaniu moczu oraz w celu zapobiegania porodom przedwczesnym. W tym ostatnim przypadku pessar dobiera lekarz ginekolog. Pessaroterapia, połączona z odpowiednimi zaleceniami profilaktycznymi i treningiem mięśni dna miednicy, może pomóc zmniejszyć dolegliwości, zatrzymać dalszy postęp dysfunkcji, a w niektórych przypadkach uchronić pacjentkę przed operacją. Efekty terapii zależą między innymi od stopnia obniżenia narządów, regularności ćwiczeń i stosowania się do zaleceń. Pessary proponujemy także pacjentkom w ramach leczenia zachowawczego zaburzeń statyki narządu rodnego. Dotyczy to na przykład sytuacji, kiedy pacjentka kwalifikuje się do operacji, ale nie wyraża zgody na zabieg albo jej stan zdrowia nie pozwala na leczenie operacyjne.
Maria:
Czy do pessaroterapii są jakieś przeciwwskazania?
Gosia:
Tak, istnieje kilka przeciwwskazań. Przede wszystkim jest to brak akceptacji tej formy terapii przez pacjentkę. Pessaroterapia nie będzie też właściwym rozwiązaniem, jeśli nie likwiduje występujących dolegliwości, jeśli nie ma możliwości dobrania odpowiedniego rozmiaru pessara albo jeśli pacjentka nie jest w stanie samodzielnie go założyć i bezpiecznie użytkować. Właśnie dlatego tak ważna jest konsultacja i indywidualna ocena. Nie każda metoda jest dla każdej kobiety, a naszym zadaniem jest dobrać terapię tak, żeby była skuteczna, bezpieczna i komfortowa.
Maria:
Czy założenie pessara boli?
Gosia:
Zakładanie pessara nie powinno być bolesne, ale może wiązać się z niewielkim dyskomfortem podczas aplikacji i wyjmowania. Podczas wizyty pacjentka zostaje dokładnie poinstruowana, jak samodzielnie zakładać i wyjmować pessar, żeby jego użytkowanie było efektywne i jak najbardziej komfortowe. Bardzo ważne jest też to, żeby kobieta czuła się podczas takiej wizyty spokojnie i bezpiecznie. To intymny temat, dlatego rozmowa, wyjaśnienie każdego etapu i komfort pacjentki są tutaj naprawdę istotne.
Maria:
Czy prawidłowo dobrany pessar jest odczuwalny podczas codziennego funkcjonowania?
Gosia:
Dobrze dobrany pessar nie powinien być odczuwalny na co dzień. Nie powinien wysuwać się z pochwy, powodować dyskomfortu ani utrudniać czynności fizjologicznych, takich jak oddawanie moczu czy wypróżnianie.
Jeśli pessar przeszkadza, uwiera, powoduje ból albo wypada, oznacza to, że trzeba ponownie skonsultować jego dopasowanie.
Maria:
Czy pessar nie rozleniwi mięśni dna miednicy?
Gosia:
Nie. Pessar nie rozleniwia mięśni dna miednicy. Dzięki podparciu struktur miednicy pomaga im pracować w lepszych warunkach. Pessar przylega do ścian pochwy, wspiera struktury dna miednicy, a w niektórych przypadkach może nawet delikatnie stymulować mięśnie dna miednicy do pracy. Warto jednak pamiętać, że pessaroterapia najlepiej działa wtedy, kiedy jest połączona z odpowiednią fizjoterapią uroginekologiczną, ćwiczeniami i zmianą codziennych nawyków.
Maria:
Jak długo stosuje się pessaroterapię?
Gosia:
Pessaroterapię wprowadzamy najczęściej na kilka miesięcy lub na stałe. Stałe stosowanie dotyczy zwykle sytuacji, kiedy stopień obniżenia jest bardzo duży, a z różnych względów nie można wykonać operacji. W zależności od stopnia dysfunkcji pessar można zakładać na cały dzień i wyjmować na noc. Czasem stosuje się go doraźnie, na przykład na czas ćwiczeń, choroby z uporczywym kaszlem lub kichaniem, podczas zakupów, dłuższego spaceru, wycieczki w góry albo innych aktywności, które mocniej obciążają dno miednicy. Sposób użytkowania zawsze dobieramy indywidualnie.
Maria:
Jakich efektów możemy się spodziewać po pessaroterapii?
Gosia:
Celem pessaroterapii jest zmniejszenie lub całkowite pozbycie się przykrych dolegliwości. Może też pomóc zapobiec pogłębianiu się dysfunkcji. Efekty zależą od stopnia obniżenia narządów, systematycznych ćwiczeń oraz przestrzegania zaleceń, które chronią struktury dna miednicy przed dalszym osłabieniem. Dlatego pessar nie jest magicznym rozwiązaniem samym w sobie. Jest elementem terapii, który może bardzo pomóc, ale najlepiej działa wtedy, kiedy współpracujemy z ciałem na kilku poziomach.
Kochane, jak widzicie, zastosowanie pessarów jest dość szerokie i może być pomocne w leczeniu wielu kobiecych dolegliwości. Jeżeli masz objawy, o których dzisiaj rozmawiałyśmy, na przykład uczucie obniżenia narządów, nietrzymanie moczu, ciężkość w pochwie, dyskomfort podczas aktywności albo poczucie, że z dnem miednicy dzieje się coś niepokojącego, nie zostawiaj tego samego sobie.
Zgłoś się na konsultację do fizjoterapeutki uroginekologicznej. Podczas wizyty dowiesz się, czy pessaroterapia może być dla Ciebie dobrym rozwiązaniem i w jaki sposób możemy Ci pomóc.
W takich tematach naprawdę nie trzeba czekać, aż problem stanie się większy. Ciało często daje sygnały wcześniej. Warto ich posłuchać.
