Be Active, ul. Zachodnia 7/5A, 30-350 Kraków
+48 506 337 059
  • img
1

Liposukcja z perspektywy fizjoterapeuty/osteopaty



Liposukcja jest jednym  z zabiegów z zakresu medycyny estetycznej, który z pozoru NIE niesie za sobą żadnego ryzyka.
Niestety nie zawsze tak jest.
W poniższym wpisie,  zwrócę uwagę na te czynniki, które z powodu zaniedbań po zabiegowych, mogę negatywnie wpłynąć np. na nasz kręgosłup, trawienie czy samopoczucie.

Na wstępie chciałabym, żebyśmy wyjaśnili sobie kwestię tego, iż niektóre zabiegi z zakresu medycyny estetycznej w naszej pracy, traktowane są jako zabiegi operacyjne, tak samo istotne, jak  np. wycięcie wyrostka robaczkowatego czy cesarskie cięcie.
Proszę Was zatem, aby ich nie pomijać w wywiadzie, który przeprowadzamy na pierwszej wizycie w Be Active :)

Dlaczego tak jest?

#Ponieważ zabiegi te, zostawiają blizny, które w naszej pracy są bardzo istotne. Każda blizna w naszym ciele, wpływa na funkcjonowanie całego układu powięzi, mięśni i układu limfatycznego. Mówiąc prościej - ruch tych struktur, jest utrudniony, co niesie za sobą szereg konsekwencji.
Oczywiście są osoby, u których blizny nie stanowią większego problemu! Niestety w naszej pracy widujemy sporo pacjentów, dla których każda blizna, wiąże się z długim procesem gojenia, bólem, obrzękiem czy ograniczoną ruchomością. Niejednokrotnie, zrosty które tworzą się po zabiegu, wywołują w ciele spory bałagan !!!
Wracając do tematu -rany które pozostawiają kaniule (część urządzenia którym wykonuje się zabieg liposukcji) to rany szarpane, które gojąc się pozostawiają zwłóknienia. Tkanka w tych miejscach staje się sztywniejsza (każda osoba która przeszła ten rodzaj zabiegu wie o czym mowa) i mniej plastyczna. W konsekwencji, blizny te mają charakter taki sam jak każde inne blizny w ciele.

#Kolejny czynnik, na który mocno zwracamy uwagę, to znieczulenia.
Zabieg liposukcji może zostać przeprowadzony w znieczuleniu miejscowym lub całkowitym. Znieczulenie  to szereg działań medycznych, polegających na podaniu odpowiedniego środka (anestetyka), który ma na celu wprowadzenie pacjenta w stan bezbolesności. Musimy pamiętać poddając się zabiegowi, że znieczulenie też może, (nie musi) mieć swoje negatywne konsekwencje. Te, z którymi ja spotykam się na co dzień to: bóle głowy, bóle pleców, ból w miejscu wkłucia, czy zaburzenia czucia i mrowienia.

# Innym istotnym czynnikiem, z którego pacjenci nie zawsze zdają sobie sprawę, jest unieruchomienie po zabiegu.
I absolutnie nie chodzi mi tu o konieczność leżenia w łóżku!
Ale o takie z pozoru mniej istotne kwestie, jak konieczność noszenia odpowiedniego zaopatrzenia (pasy, gorsety), ograniczeniu aktywności fizycznej, czy automatyczne ułożenie pacjenta w pozycji przeciwbólowej.  Niestety niejednokrotnie konsekwencje tego odczuje nie tylko Twój kręgosłup, ale i stawy obwodowe jak np. kolana.
Jeżeli zatem na co dzień: zmagasz się z problemami bólowymi pleców, czy stawów i planujesz zabieg liposukcji - weź te czynniki pod uwagę !!!  Skonsultuj swój przypadek z lekarzem i fizjoterapeutą/osteopatą.


A teraz jak zadbać o siebie po zabiegu?

Niestety nadal i wciąż do gabinetu trafiają pacjentki, które nie zostały poinstruowane jak postępować prawidłowo po zabiegu liposukcji.
Nie mam pojęcia dlaczego ten aspekt jest pomijany!?!
Oprócz konsekwencji zdrowotnych, wywołuje  on sporo stresu psychicznego.
W większości klinik - odpukać jest to standard, że pacjent zostaje odpowiednio zaopatrzony i odesłany na serię zabiegów z zakresu drenażu limfatycznego, wykonywanego ręcznie lub przez specjalne urządzenia do tego przeznaczone.


Co ma na celu drenaż limfatyczny?

# pobudzenia układu limfatycznego, którego zadaniem jest transport płynu zwanego chłonką. To właśnie ona przenosi substancje o charakterze tłuszczów oraz szkodliwe i toksyczne metabolity. Odpowiada za "porządek" w naszym organizmie i dba o naszą odporność.
Po liposukcji, obrzęk może utrzymywać się do 6 tygodni. Dzięki drenażowi natężenie obrzęku się zmniejsza. Co za tym idzie, proces regeneracji jest szybszy i mniej uciążliwy

# zapobieganie włóknienia tkanek.
Niestety jest to jedno z możliwych powikłań po zabiegowych. Uszkodzona tkanka łączna, która jest przez długi czas obrzęknięta, może ulec procesowi zwłóknienia. Objawiać się to będzie wizualnie -  nierównościami, a praktycznie zmniejszoną ruchomością danego obszaru. To po czasie może niekorzystnie wpłynąć np. na nasz kręgosłup, czy mięśnie.


Kiedy zatem udać się na pierwszą wizytę?

Oczywiście jest to sprawa bardzo indywidualna i warto ją przedyskutować ze swoim lekarzem. Zazwyczaj pracę zaczynamy między 7-14 dniem po zabiegu.

Ile zabiegów jest potrzebne?

Wszystko dobierane jest indywidualnie. U jednych będzie to 5, u innych 15 spotkań. Wpływ na to ma wiele czynników:

  1. Obszar zabiegu,
  2. ilość odessanej tkanki,
  3. Twoja ogólna kondycja,
  4. wiek,
  5. a także predyspozycje do gojenia się.

Tutaj czas będzie istotny. Czym prędzej podasz się zabiegom, tym szybciej wrócisz do formy.

Kochani! Podsumowując, zachęcam Was do walki ze zbędnym tłuszczykiem, mniej ingerencyjnymi metodami, takimi jak:

  1. odpowiednio dobrane ćwiczenia,
  2. dieta,
  3. masaże odchudzające itp.

Oczywiście wiem, że to nie zawsze wystarczy, by nasze brzuchy, czy uda, były piękne i gładkie.
Rozumiem, że dla wielu naszych pacjentów, jest to naprawdę istotne i bardzo mocno wpływa na kondycję psychiczną. A ta z kolei na nasze samopoczucie, samoakceptacje i wiele innych sfer.
Proszę Was jednak, aby wybrać naprawdę dobrego i sprawdzonego specjalistę!
I pamiętajcie, że efekty będą po czasie, jeżeli doprowadzicie proces do końca, pod okiem specjalisty.
To bardzo ważne.
Nie zaniedbujcie tego, a wszystko będzie dobrze!

Zdrowia!

Matka osteopatka

Najłatwiej zarejestrujesz się ONLINE

Kliknij i zarezerwuj dogodny dla Ciebie termin

lub zadzwoń

Nie wiesz czy możemy Ci pomóc?

Umów się na bezpłatną konsultację w Be Active


Wróć do strony głównej bloga