Po co Ci szkoła rodzenia?

Szkoła rodzenia - czy warto? 

Z mężem długo zastanawialiśmy się czy iść na zajęcia szkoły rodzenia. Opinię znajomych są skrajne. Szkoły oferują różne programy, mają różny czas trwania i są prowadzone przez różne instytucje. Jak zatem wybrać miejsce w którym będziemy się czuć komfortowo, dowiemy się tego co chcieliśmy wiedzieć i nie stracimy pieniędzy?

 

Moim zdaniem przy wyborze Szkoły rodzenia należy mieć na uwadze: 

1) Zakres wiedzy którą chcemy uzyskać? 

Czy są to tylko podstawy dotyczące porodu, praw, laktacji oraz pielęgnacji dziecka. Czy chcemy zagłębić więcej aspektów macierzyństwa i tematów typu chustonoszenia, rozwoju psychologicznego dziecka itp. Osobiście uważam że zbyt duża dawka informacji może nas na początek przytłoczyć. Na dodatkowe warsztaty zawsze możemy się wybrać w innym terminie, kiedy będziemy pewni że dany temat jest nam niezbędny. Oferta warsztatowa na rynku  dla mam i rodziców jest naprawdę bardzo obfita.  To Wy musicie zadecydować co chcecie wiedzieć. Ważne aby pytania do prowadzącego spisywać. Pamięć ludzka jest jednak bardzo ulotna. Zwracajcie więc uwagę na programy szkół. Zazwyczaj są dostępne na stronach www. Podpytajcie znajomych, lekarza prowadzącego, poczytajcie opinie zanim wybierzecie miejsce docelowe. 

2) Ilość czasu którą chcemy lub możemy poświęcić? 

Szkoły rodzenia wychodząc na przeciw rodzicom organizując różne formy zajęć. Możemy skorzystać z kursu weekendowego, ekspresowego, zwykłego lub z indywidualnego przygotowania do porodu.

Kursy: 

 - weekendowe to zwykle 2 soboty, 2 niedzielę

- ekspresowe to 2 dni spięte w pigułce, zajęcia nawet po 10h dziennie ale są też szkoły gdzie jest to jeden dzień 5h

- zwykłe odbywające się przez 4-6 a nawet 10 tygodni, raz/dwa razy w tygodniu 1,5-2h

- indywidualne zajęcia z położna, odbywają się często w domu rodziców, terminy ustalane są indywidualnie 

Przeanalizuj grafik swój i partnera tak abyście wspólnie mogli korzystać z zajęć bez stresu. Pamiętaj o swoich możliwościach tych fizycznych jak i psychicznych. Ciąża to jednak stan wyjątkowy gdzie 10h zajęć może okazać się zbyt dużym wyzwaniem. 

3)Data porodu a data kursu. 

Często słyszy się że idealną datą na rozpoczęcie zajęć jest 22-24 tydzień ciąży. Dla mnie osobiście wydaję się to ciut za wcześnie. Oczywiście jest to najbezpieczniejszy termin, gdyby maluch zawitał na świt przed wcześnie. Jeżeli jednak pracujesz, ciąża przebiega prawidłowo 30-31 tydzień też będzie ok. Nie zostawiaj więc decyzji o uczęszczaniu na zajęcia na sam koniec. Może okazać się że nie uda Ci się zgrać terminów lub w wybranej przez Ciebie placówce nie będzie już miejsc. 

4) Jeżeli wiesz że będziesz rodzić przez cesarskie cięcie, może warto pójść na zajęcia które skupiają się na tej tematyce. 

Oczywiście na każdych zajęciach omawiana jest zarówno tematyka cesarskiego cięcia jjak i porodu naturalnego ale zaoszczędzisz czas, i nie będziesz stresować się opowiadaniem o przewadze porodu drogą naturalną. 

5) Wybór miejsca i osób. 

Jeżeli wybraliście już szpital w którym chcecie rodzić, warto zorientować się czy przy szpitalu organizowane są zajęcia ze szkoły rodzenia. Istnieje duże prawdopodobieństwo że przy porodzie traficie na ten sam personel. Często położne pracujące w danej placówce prowadzą zajęcia w innych miejscach, położonych bliżej miejsca Waszego zamieszkania. Jeżeli położna przypadnie wam do gustu zawsze istnieje możliwość podpisania z nią deklaracji, dzięki czemu to właśnie ona odwiedzi Ciebie i maluszka po porodzie w domu. Większość położnych pracuje także jako tzw położne komercyjne. Za uiszczeniem odpowiedniej opłaty położna będzie wam towarzyszyć podczas całego porodu będąc tylko do Waszej dyspozycji.

Myślę że osoby którymi otaczamy się w tym okresie są bardzo ważne. Hormonalne rozchwianie, strach i ból towarzyszące porodowi i okresowi po nim nie są czasem łatwym ani dla Ciebie ani dla partnera. Dobieraj o ile to możliwe osoby tak abyście czuli się komfortowo i bezpiecznie. Pamiętaj że ważny jest kontakt partnera z położną, często to on będzie musiał wykonać telefon czy wysłuchać wskazówek jak pomóc Tobie czy wykąpać maleństwo. Zwróć uwagę na kwalifikacje osób prowadzących zajęcia, wiedza i doświadczenie w tym temacie są bezcenne. 

6)Finanse. 

Jeżeli nie stać Cie na opłacenie zajęć lub po prostu nie chcesz płacić za zajęcia do których nie jesteś jeszcze przekonana, skorzystaj z zajęć refundowanych przez NFZ. Ja osobiście tak zrobiłam. Wybraliśmy szkołą prowadzoną przez położne ze szpitala w którym chcemy rodzić, trwająca 4 tygodnie, blisko domu.

Dowiedzieliśmy się wszystkiego co nas interesowało. Podpisaliśmy deklarację z położną z którą jesteśmy w kontakcie. Dzięki temu przekonałam się że warto. Otworzyły mi się oczy jak wiele jest aspektów o których wcześniej bym nie pomyślała a na pewno wzbudziłyby mój matczyny nie pokój. 

7) Dodatki. 

Wiele szkół oprócz zajęć proponuje liczne dodatki. Są to np. zajęcia ruchowe dla ciężarnych przed lub po kursie, zniżki na inne warsztaty/ szkolenia, możliwość uzyskania informacji z zakresu banku krwi pępowinowej czy indywidualne konsultacje z fizjoterapeutą.

Jeżeli nie uczęszczasz na zajęcia ruchowe w innym miejscu jest to świetne rozwiązanie żeby się zmotywować.

Informacje uzyskane bezpośrednio od osób zajmujących się daną tematyką będą za pewne rzetelniejsze niż te wyczytane w sieci. Jeżeli więc Twoje potrzeby nie ograniczają się do podstawowego programu szkoły rodzenia poszukaj miejsca gdzie zaspokoisz swoje potrzeby i ciekawość. 

Podsumowując myślę że warto udać się do Szkoły rodzenia. Mi zapewniło to wewnętrzny spokój który na tym etapie życia jest bardzo ważny.

Informacje których udzieliła nam położna na pewno zaowocują za kilka tygodni. A takie prozaiczne sprawy co powinnam zabrać do szpitala przestały nabierać wielkiej rangi z racji listy którą dostałam. Rozwianie licznych pytań pozwala mi spać spokojniej. Myślę też że te kilka godzin wiele dało także mojemu mężowi. Uzmysłowiło mu  że jest bardzo ważny w całym tym procesie i nie chodzi tu tylko o dojazd do szpitala na czas :) A wszyscy wiemy że mężczyzna lubi tryb zadaniowy.