O tym jak nie zwariować i uniknąć wrzodów.

przemyleniafizjomamy_2jpg

A dziś jak co jakiś czas - przemyśleń kilka matki osteopatki/kobiety pracującej. 

O tym, jak nie zwariować i uniknąć wrzodów

 Natchnieniem do napisania tego artykułu była Pani Aneta. Pacjentka, która pojawiła się w naszym gabinecie z powodu uciążliwych napięć okolicy barków i szyi. W wywiadzie wyszło, że cierpi na powszechnie teraz diagnozowany Zespół Jelita Drażliwego oraz bolesne miesiączki. 

 Zdziwiona była mocno, że jesteśmy w stanie pomóc jej zredukować dolegliwości gastryczne (czyli bóle brzucha, wzdęcia i biegunki). Nazywacie to często masażem brzucha. 

 My osteopaci - terapią wisceralną. Terapia ta często wygrywa w walce z dolegliwościami kręgosłupa, biodra, a nawet kolana. Ale dzisiaj nie o tym. 

 Szukając przyczyny owych dolegliwości, dowiedziałam się, że pojawiają się one głównie po weekendzie, kiedy Pani wraca do pracy. Brzmi znajomo?

 Dodam, iż cały pakiet badań został zrobiony. Z jednej strony radość, że wszystkie wyniki wyszły prawidłowo. Z drugiej strony rozczarowanie, bo nadal nie ma przyczyny dolegliwości. 

 I tak od słowa do słowa, weszłyśmy na temat tego, jak często sami siebie potrafimy NAKRĘCIĆ. Bardzo często destrukcyjnie. I mówię to również z własnego doświadczenia. 

 Nie mam nad sobą szefa (wielu z was na tej płaszczyźnie odczuwa presję). Ale uwierzcie mi. Bycie samemu sobie szefem, to często gorszy "bat". Ciężko na kogoś ponarzekać. Nie można trzasnąć drzwiami i ostentacyjnie wyjść. Ciężko nawet mieć do kogoś pretensje. A wbijanie igieł w laleczkę voo doo marnie się kończy.....  Nie łatwo jest znaleźć równowagę, a to ona jest potęgą zdrowia naszego ciała i duszy. 

 Jest taka książka o której już wspomniałam: "Dlaczego zebry nie mają wrzodów". Autor prosto przybliża nam sposób działania układu nerwowego. I jest tam piękny przykład, opisujący jak  zebra która pasła się na łące, zaczyna uciekać przed lwem. Jej jedyną "myślą" jest przetrwać i uciec przed zagrożeniem. Nie ma ochoty na jedzenie, sex, czy posiadanie dziecka. Jej głównym, aktualnym celem jest uciec i przetrwać !!!

 Jak często czujecie się jak ta zebra? W pracy, czy w domu? Wasz organizm nastawiony jest na walkę. Ciężko mu się wyciszyć i zregenerować siły. Zaczynają pojawiać się napięcia, bóle, problemy z żołądkiem, wzdęcia, utrata kontroli z nadwagą.... I sporo innych symptomów. 

 Nasza praca polega między innymi na tym, aby dać waszemu organizmowi trochę bezpiecznej przestrzeni do regeneracji. Pokazujemy Wam drogę której nie zna lew. 

 Pamiętajcie jednak, że to może być chwilowe rozwiązanie. Dlatego Be Active to nie tylko osteopatia i rehabilitacja. To także coaching na którym możecie znaleźć swoją skuteczną drogę do rozwiązania problemu lub znalezieniem celu. 

Joga, która pozwoli Wam wyciszyć myśli, zrelaksować ciało i dać sobie czas. 

Obraz moe zawiera tekst
I wiecie co? - uwielbiam sformułowanie "Dać dobie czas" !!! 

 Żyjemy w czasach, gdzie wszystko ma być na już!!! A jednak, wiele naszych problemów zdrowotnych to mimo wszystko proces. Pamiętajmy, że zawsze możemy go przerwać ! Od Ciebie zależy kiedy zaczniesz. Na efekty zmian musimy czasem zaczekać. Dlatego nie warto z tym zwlekać.

Znajdźmy więc czas dla siebie


POWRÓT DO BLOGA - KLIKNIJ