Jak bałagan w głowie wpływa na ból krzyża


Jak bałagan w głowie wpływa na "ból krzyża"

Temat stresu jest bardzo obszerny i myślę, że większości z Was znany. Chociaż nie koniecznie w danym momencie połączyliście fakty ze sobą.

Moglibyśmy zasypać Was ogromem wiedzy anatomiczno, fizjologiczno psychologiczno naukowej, ale myślę, że nie w tym rzecz.

Stres towarzyszy nam w życiu i nie zawsze jest złą reakcją. Ba, bez niego już dawno bylibyśmy pożarci przez lwa! Fizjologiczny stres jest jak najbardziej dobrą reakcją, która przykładowo mobilizuje nas do działania.

Stres towarzyszy nam od urodzenia. Nadnercza odpowiedzialne między innymi za produkcję kortyzolu (hormonu stresu), podczas porodu powiększa się wielokrotnie!










Dlaczego więc obecnie tak wiele problemów zwalamy na stres?

- Bóle głowy,

- bóle kręgosłupa,

- zespół jelita drażliwego,

- problemy z zajściem w ciąże,

- i wiele, wiele innych dolegliwości przypisywanych jest naszemu obecnemu trybowi życia.

I słusznie. Nasze życie przypomina ciągłą ucieczkę przed wspomnianym lwem. Ciężko jest „walcząc o przetrwanie” myśleć jeszcze o zdrowym odżywianiu, udanym życiu seksualnym, czy po prostu solidnym odpoczynku. (Każdego kto chce zgłębić ten temat odsyłam do lektury „Dlaczego zebry nie mają wrzodów”).

Jakiś czas temu przeczytałam wyniki badań, w których naukowcy badali poziom kortyzolu u osób idących na urlop, w czasie urlopu i po nim. Niestety okazuje się, że najwyższy poziom wspomnianego hormonu mamy we krwi wracając do pracy!

Czym to się objawia? Najczęściej bólami lędźwi. Często trafiacie do gabinetu z teczką badań, z których żaden lekarz, ani fizjoterapeuta nie potrafi poprawnie zdiagnozować i odczytać waszych dolegliwości. Trzy dni przed powrotem do pracy, kawa z mlekiem przepływa
przez Was w kilka sekund, a głowa zaczyna boleć. Przestajecie spać, a poranki to prawdziwy koszmar. Jesteście rozdrażnieni i w przeciągu doby zapominacie o wakacjach na których przecież było super, ekstra wspaniale i miło.

Czy Ty też tak miałeś?

Czy wiesz, że ciągłe pobudzenie jednej ze składowych układu nerwowego może wywołać te reakcje? To tak jakbyś cały czas uciekał….

Mijają dni, a Ty czujesz się coraz gorzej. Ale czy na pewno to tylko fizyczne dolegliwości?

Jak więc wyciszyć organizm na tyle, aby w życiu zapanowała względna harmonia?

Często podczas zabiegów tłumacząc Wam co robię, wspominam o tym, iż musimy postarać się wpłynąć na wasz układ nerwowy w celu zminimalizowania napięć które powodują np. ból lędźwi czy głowy.

Pamiętaj jednak, że jeżeli goniący Cię lew nie zniknie (nie mówię, że na zawsze -bo w życiu nie jest tak kolorowo) chociaż raz na czas - to terapia przyniesie efekt tylko na kilka tygodni, miesięcy.

Dlatego w Be Active zajmujemy się też pracą z Twoim „goniącym Cię lwem” – stresem związanym z pracą, ciążą, zmianą pracy. Lękiem przed nieznanym, strachem o to co będzie i jak będzie. I wieloma innymi lękami które wywołują długotrwały i niepożądany stres. Pracujemy z Twoimi negatywnymi przekonaniami które wywołują tego „lwa” i on wciąż goni i goni za Tobą, żeby Cię pożreć.

Aby zapanować nad tym lwem, ujarzmić go i nakarmić czymś innym, stosujemy w Be Active sesje z coachingowe.

Odpowiednio zastosowane narzędzia pracy, pozwalają uporać się z tym raz na długi czas. Bo bardzo ważne jest, aby stawić czoło lwu. Może jeżeli to Ty pogonisz lwa lub znajdziesz miejsce w którym będziesz czuć się bezpiecznie, to poziom stresu spadnie.

Czy wiesz, że osoby chcące podświadomie zmienić pracę odczuwają bóle dolnego odcinka kręgosłupa?

To jedne z tych bóli, z którymi żaden terapeuta, lekarz czy wstrzyknięta blokada sobie nie poradzi. I wcale nie oznacza to już jakichś poważnych zaburzeń na tle psychicznym. Po prostu Twój gadzi mózg ( ten pierwotny, ratujący Cię z opresji), daje Ci sygnał, że potrzebujesz zmian.

W coachingu nazywamy to „Twoją strefą komfortu”. Tkwisz w tym co wcale nie sprawia ci przyjemności. Jest niewygodne i ciąży jak kula u nogi.

Ale nic nie zmieniasz. Bo jest ch…o ale stabilnie. ( przepraszamy za wulgaryzmy, ale jest to jak dotąd najlepsza definicja strefy komfortu jaką znamy).

I tu pojawia się pytanie jak spotkanie z Coachem może Ci pomóc na ból w krzyżu ?

Jeżeli potrzebujesz zmian na teraz. Czyli męczysz się w swojej obecnej sytuacji - czy jest to praca, związek, szkoła, brak pomysłu na przyszłość, to może warto wspólnie przyjrzeć się Twojemu problemowi?

Na spotkaniach z Pawłem, nie będziesz rozgrzebywał tego co było, a skupisz się na tym co będzie i na tym co chcesz osiągnąć.

Pamiętaj, że coaching to nie psychoterapia, a poukładanie sobie w głowie obecnego bałaganu.

I owszem, może podczas spotkania dojdziesz to tego, z czego wynikają Twoje problemy i wtedy zdecydujesz co dalej. Z doświadczenia wiem, że już samo uświadomienie sobie tego prawdziwego podświadomego problemu rozwiązuje większość problemów.

Sesje pomogą Ci postawić sobie cele i dadzą wskazówki jak krok po kroku pozbyć się oddechu lwa z za pleców. I ze spokojem iść dalej przez życie.

Pamiętajmy o tym, że wszystko zaczyna się w naszej głowie. Zmiana podejścia do pewnych tematów może wpłynąć korzystnie na wiele innych sfer Twojego życia.

I nie wstydź się, jeżeli Twój problem wydaje Ci się błahy!!!

Możesz nie radzić sobie z powrotem do pracy po urlopie macierzyńskim, bo wydaje Ci się, że już nic nie wiesz.

Może na rozmowach o pracę tracisz język w gębie lub gadasz głupoty. Jesteś zbyt wylewny i mimo sporych kompetencji dalej odbijasz się od drzwi?

A może nie wiesz jak pogodzić dom, pracę i życie osobiste?

Te „przyziemne” z pozoru problemy zaczynają rodzić frustrację i stres. I masz prawo to czuć. Jesteś tylko człowiekiem. Przecież żyjemy w świecie stylizowanym na idealny, a przecież życie takie nie jest. Może warto coś zmienić, czasem odpuścić, a znowu odetchniemy pełną piersią i pozbędziemy się bezsenności i wspomnianego bólu krzyżu.

Jeżeli masz dość i chciałbyś zrobić krok w kierunku zmiany na lepsze, zapraszamy do Be Active.

Na pierwszym bezpłatnym spotkaniu z Pawłem bez zobowiązań zobaczysz jak wygląda sesja, oraz zorientować się czy tego typu praca jest właśnie dla Ciebie.

Jest to czas dla Ciebie w którym poznamy się, oraz przygotujemy plan działania w temacie z którym przyszedłeś.

Pamiętaj, że nie ma znaczenia z jakim przychodzisz problemem czy celem do zrealizowania. Jeżeli jest to ważne dla Ciebie, to znaczy, że warto się tym zająć.

POWRÓT DO BLOGA - KLIKNIJ